Wsiadaj.Miejsce obok jest wolne.
Od Ushuaia po Greenpoint, od Jaipuru po Szklarską Porębę. Piszemy o miejscach i ludziach, które zmieniają perspektywę. Im dalej jedziemy, tym wyraźniej widzimy dom.
- Jaipur
- Buenos Aires
- Ushuaia
- Kapsztad
- Bogotá
- Cartagena
- Singapur
- Kuala Lumpur
- Bangkok
- Miami
- Boston
- Greenpoint
- Szklarska Poręba
- Uznam
Od JFK do JFK. Czternaście dni Nowej Anglii.
Latarnie Maine, mgła w White Mountains, pierwsze kolory Indian Summer i polski chleb na Greenpoincie. Najedź na przystanek, żeby zobaczyć go na mapie.
- 1
Provincetown
Koniec Cape Cod i miasteczko, które od dekad jest azylem dla społeczności LGBT.
Czytaj → - 2
Droga do Bostonu
Z portu w Harwich, przez Hyannis i świat Kennedych. Europa z amerykańskim akcentem.
Czytaj → - 3
Boston, 17 kilometrów
Miał być spacer po historii Ameryki. Skończyło się na policji i banku, który po tygodniu odkrył, że jesteśmy w USA.
Czytaj → - 4
Maine
Biała latarnia, granatowy Atlantyk, dom latarnika z czerwonym dachem.
Czytaj → - 5
White Mountains we mgle
Góry, jeziora i lasy. Wiedzieliśmy, że gdzieś tam są. Prawie zobaczyliśmy Amerykę.
Czytaj → - 5
Mount Washington
Pierwsze kolory Indian Summer, amerykańscy TIR-owcy i droga w głąb kraju.
Czytaj → - 6
Hudson
Stare domy nad rzeką i ceny, które rosną razem z liczbą weekendowiczów z Brooklynu.
Czytaj → - 7
Kiedyś Batory, dziś Biedronka
Greenpoint: kawa po nowojorsku, schabowy po polsku i to, co zostało z emigracyjnego mitu.
Czytaj → - ✈
Od JFK do JFK
Trochę zmęczeni, trochę mądrzejsi, lżejsi o kilka dolarów. Ostatnia kawa przed wylotem.
Czytaj →
Najnowsze wpisy. Świeżo z bagażu.
Notatki pisane na bieżąco, zwykle jeszcze tego samego wieczoru.
-

Od JFK do JFK
Wracamy. Trochę zmęczeni, trochę mądrzejsi, zdecydowanie ciężsi o kolejne wspomnienia i lżejsi o kilka dolarów. Nowy Jork, New England, setki kilometrów, miasta,…
-

Kiedyś Batory, dziś Biedronka. Polska droga przez Atlantyk
Greenpoint: kawa po nowojorsku, schabowy po polsku i historia, która momentami zatrzymała się gdzieś między Batorym, Domem Narodowym a Krzysztofem Krawczykiem. Spacerujemy…
-

Nowy Jork, czyli ciąg do polskiego chleba
Nowy Jork najlepiej smakuje bez pośpiechu: trochę ulicy, trochę przypadku i obowiązkowo coś dobrego do zjedzenia. Greenpoint w swojej najbardziej codziennej wersji.
-

Nad rzeką Hudson, gdzie autentyczność drożeje szybciej niż kawa
Podróż powoli się kończy, więc czas na obowiązkowy shopping, trochę cierpliwości pod przebieralnią i ostatnie odkrycia przed Nowym Jorkiem. Hudson zachwyca rzeką,…
-

Mount Washington i pierwsze kolory Indian Summer
Mount Washington, pierwsze kolory Indian Summer i droga w głąb Ameryki. Po drodze góry, historia, amerykańscy TIR-owcy i Hudson Valley.
-

Ameryka poprawiła pogodę i pokazała, po co tu przyjechaliśmy.
Wczoraj White Mountains schowały się przed nami za ścianą deszczu i mgły. Dzisiaj uznały reklamację: góry, lasy, wodospady, czerwony most w Jackson…
Siedem pocztówek. Dokąd jedziemy najpierw?
Każdy kierunek to seria wpisów pisanych na bieżąco, z drogi. Wybierz jeden i czytaj po kolei, jak dziennik.
Radżastan wielkości zjednoczonych Niemiec
Jaipur, Jodhpur, ciężarówki z napisem „Horn Please” i urodziny, na których goście świętują dość radykalnie.
Czytaj serię →Osiem lotów w dziewięć dni
Około 36 tysięcy kilometrów: lodowce Los Glaciares, Ushuaia na końcu świata i tango, które jest tu wszędzie.
Czytaj serię →Pięć stanów, Harvard i homar
Amerykę oglądamy z bliska: bez mitów, bez kompleksów i bez zachwytu na zamówienie.
Czytaj serię →11 listopada po południowoafrykańsku
Góra Stołowa, winnice Franschhoek i kilka nocy pod namiotem w Explorer Camp.
Czytaj serię →Kolumbia zaczyna się od powietrza
Ciężkiego, gęstego jak historia. Bogotá budzi klaksonami, Cartagena kolorami i pirackimi legendami.
Czytaj serię →Europa w porcie, kapitale i urzędowym angielskim
Złoty jubileusz miasta, 12 km w nogach i Singapur mniej oficjalny.
Czytaj serię →O wyrwanych korzeniach
Dolny Śląsk, Samotnia w Karkonoszach i pytanie, które słyszymy na świecie: „Polska? Gdzie to jest?”
Czytaj serię →Im dalej podróżujemy, tym lepiej rozumiemy, co znaczy być w domu.@MeFromEurope
Trzy eseje, od których warto zacząć.
Autentyczne opowieści z drogi, bez pocztówkowych klisz. Szczere, osobiste, czasem niewygodne.
Gdy nikt nie zna Polski
Właściciel pensjonatu spojrzał w paszport i zapytał: „Polska? Gdzie to jest?” I coś się w nas zmieniło.
Czytaj esej →Granice · przywilejLoteria paszportowa
Polski paszport to los, przywilej czy rutyna? Tym większa odpowiedzialność za sposób, w jaki go używamy.
Czytaj esej →Nowy Jork · PoloniaKiedyś Batory, dziś Biedronka
Greenpoint, schabowy po polsku i emigracyjny mit, który zatrzymał się gdzieś między Batorym a Domem Narodowym.
Czytaj esej →Wyślemy Ci pocztówkę z każdej podróży.
Nowe eseje i notatki pisane na lotniskach, w pensjonatach i na poboczach. Raz na jakiś czas, bez reklam i bez spamu. Ten blog nigdy nie był o zarabianiu. Jest o rozumieniu.
Redakcja MefromeuropeAdresat: Ty
Wpisz swój adres e-mail – na niego wyślemy pocztówki.
Jak to działa:
- Wpisz swój e-mail w polu powyżej.
- Kliknij „Tak, chcę dostawać pocztówki od Mefromeurope!”.
- Potwierdź zapis w mailu od nas (zajrzyj też do folderu Spam).
Możesz wypisać się jednym kliknięciem w każdej wiadomości.
