Singapur

Pierwsze  wrażenia.

Mefrom posiada kilka patentów. Jeden z nich to jak najszybsze zrozumienie przez ile trzeba dzielić lub mnożyć lokalną walutę, aby odnieść się do złotego polskiego, niestey dolar singapurski zawiera w sobie więcej zlotówek, więc złotówkę mnożymy. Innym sposobem to zrozumienie, jak przemieszczać się w mieście. Tutaj najlepszym sposobem jest metro. Kupno kartty pozwala na swobodne jej doładowywanie i ku najwyższemu zdziwieniu Mefroma, przejazdy warte są mniej niż cena oczekiwana przez warszawskie metro! Zeby chociaż był brudno! Gdzie tam, czysto i pachnąco…

 Nie istnieje niebezpieczeństwo wpadnięcia pod pociąg.  Tory. oddzielone są od peronu szklanym murem.   
 
Wyobraźcie sobie, że rzeczywiście wysiadający idą wzdłuż zielonej strzałki a wsiadający czekają wzdłuż czerwonej. Niesamowite ! 

  
 

Co zrobić jednak , jeśli metro nie dowiezie Cię wszędzie? Jest jeszcze woda ! 

   
 
A z łódki wyłaniają się takie widoki …

   
       
 

Taksówka wodna dowiózła Mefroma do Mariny, a tam już trzeba było piechotą.  Ale warto było dla tych widoków …

   
    
    
    
    
    

    
    
    
    
    
    
    
    
    
    
    
    
 

Kategorie: Singapur, Travel

Tagi:

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s