Kategoria: Travel

Odkryj Cartagena: Magia Starego Miasta i Fortecy

Po ponad godzinnym locie z Bogoty , wylądowaliśmy na południowym wybrzeżu Morza Karaibskiego w Cartagena. Wyjście z samolotu było już bardzo miłym doświadczeniem. Uderzenie gorąca, wilgoci i morskiej bryzy w jednej chwili zmieniło nas w rozleniwionych lokalsów. Lotnisko nie posiada ani „rękawów” ani autobusów, prosto z pokładu idziemy […]

Bogota – styczen 2025

„ W Ameryce Południowej wszyscy kiedyś byli Kolumbijczykami. Niestety naszą tożsamość wiatry historii rozwiały na Boliwię, Wenezuelę czy Chile, ale nadal jesteśmy jedną wielką rodziną. Wystarczyłby nowy Simon Bolivar i zjednoczenie gotowe” – takim oświadczeniem Rafael , nasz przewodnik w Bogocie , ustawił nam historyczny azymut. Kolumbijczycy to […]

Stellenbosch

Stellenbosch to dwa skojarzenia – Harvard dla Afryki, bo to miasto uniwersyteckie, 1/4 mieszkańców to studenci oraz centrum przemysłu winiarskiego. Mogę sobie spokojnie wyobrazić, że w jakimś sensie te dwa skojarzenia żyją w symbiozie a nawet w świetnej czasami komitywie. Ale wszystko po kolei. Cierpliwości. Rano, w zasadzie […]

Tulbagh

Od naszego ostatniego miejsca nie jest to baardzo daleko, ale zważywszy na różną jakość dróg od takich jak ta do takich jak ta … długość podróży jest raczej mało przewidywalna. Zjechaliśmy z trasy kilka razy, żeby zobaczyć przydrożne miasteczka. Jedno z nich, Tulbagh, jest miejscem, do którego chciałoby […]

Fraai Uitzicht 1798

Kilka dni nad oceanem dobiegły końca. Ruszyliśmy w drogę naszym (na razie) niezawodnym fordzikiem, w głąb lądu. Na północ. Tylko dwieście kilometrów a twarda i odporna na wietrzne porywy oceanu przyroda , zamieniła się na leniwą i rajską. Palmy, o wiele intensywniejsza zieleń a przede wszystkim tysiące (miliony?) […]

Popołudniowy ride

Joanita podjechała nowiutkim Land Roverem  z zawołaniem, ze uwielbia V8. Owszem V8 jest fajne na autostradzie, ale niskie dudnienie silnika skutecznie trzyma na bezpieczną odległość nawet mrówki, o większych zwierzątkach nie wspomnę. No nic to, gdyż celem było zebranie przypraw na kolację. A gdy okazało się, ze Joanita […]

Jaskinie De Kelders

Po śniadaniu wsiadamy do busika i wio do jaskiń. O dziwo, jedziemy do jaskiń, w których z niejakim Woytosem w 2013 popijaliśmy merlota chroniąc się przed porywistym wiatrem. A tu okazuje się, że to historyczne jaskinie, ze śladami cywilizacji sprzed 90 tys lat. No cóż, gdybyśmy byli wiedzieli, […]

I znów na Western Cape

Już ostatnio miałem takie wrażenie, ale tym razem jestem przekonany , że Lufthansa w ramach badania Big Data dopasowuje obsługę pokładową do peselu pasażerów. Nie inaczej było tym razem. Rozsiedliśmy się w fotelikach, odpaliliśmy przegląd filmów, bo prawie 12 godzin lotu przed nami, a tu proszę, wdzięczna staruszka […]

W wylęgarni Ubera. 

No dobrze, odpuśćmy już dzielnemu kapitanowi, na imię miał Dirk i będziemy kłamczuszka długo pamiętać. Teraz inna refleksja. Wizyty w USA wytrenowały Mefroma w specyficznej dyscyplinie sportu – sprint do oficera Emigration. Zajmując zwykle miejsca w okolicach 20 rzędu, trzeba wyprzedzić około 140 osób, no ale tym razem […]

Kalifornia 2016

Ruszamy ! Najbliższe tygodnie Mefrom spędzi w samochodzie, między San Francisco, Las Vegas i LA. Wszystkie zwidy i spostrzeżenia jak zwykle live 🙂 A tak nawiasem mówiąc, to kapitan minął się z prawdą. W dwóch językach obiecał, że do SF dolecimy w 11 godz i 8 minut, a […]

Tolerancja

W Singapurze Europa reprezentowana jest przez kapitał, port, operacje finansowe i szał konsumpcji oraz urzędowy … angielski. Są jednak miejsca, gdzie buddyzm, islam i hinduizm – religie z tego regionu naszego globu, znajdują swoje miejsce i wyznawców. Chwila zadumy, obserwowanie przechodniów, którzy zatrzymując się pred złotym posągiem Buddy […]

Złoty Jubileusz. 

Wyjące syreny i jeszcze głośniejsze niż zwykle śpiewy ptaków nadawane z ulicznych głośników przypomniały przechodniom na Orchards Blvd, że dzisiaj właśnie mija 50 lat, gdy Singapur wydalony został z Unii Malezyjskiej. Wtedy była to raczej dobrze rozbudowana wioska z niezłymi fortyfikacjami broniącymi Singapur od strony morskiej. Nie pomogły […]

Pierwsze  wrażenia.

Mefrom posiada kilka patentów. Jeden z nich to jak najszybsze zrozumienie przez ile trzeba dzielić lub mnożyć lokalną walutę, aby odnieść się do złotego polskiego, niestey dolar singapurski zawiera w sobie więcej zlotówek, więc złotówkę mnożymy. Innym sposobem to zrozumienie, jak przemieszczać się w mieście. Tutaj najlepszym sposobem […]

Mefrom ląduje w Singapurze. 

Mefrom znał dosyc dobrze lotnisko w Singapurze, gdyz parę razy przydało się jako baza przesiadkowa, nigdy jednak nie przekroczył granicy. Tym razem zdecydował, że należy wypełnić formularz przekroczenia granicy i ruszyć na zwiedzanie. Nie zraził się  informacją na formularzu, że za posiadanie narkotyków  grozi kara śmierci, gdyż nie […]

Kilka wspomnień – Floryda 2015

Ponad dwa tygodnie minęły tak szybko, że z mojego codziennie powtarzanego postanowienia, żeby coś napisać, niestety nic wyszło. Powodów było wiele, ale w szczególności jeden: stan całkowitej błogości, jakiego dawno nie doświadczałem. Oto zdradziecki motyw, który mną kierował, gdy wrzucałem pióro (iPad) do szuflady…Myślę jednak, że to stan, […]

Lotniskowe wyścigi.

Jedną z większych przywilejów posiadania miejscówki w przedniej części samolotu jest dobre miejsce startowe w wyścigu do kontroli granicznej. A w związku z tym, że w first class najczęściej podróżują ci, którzy już raczej biegów średniodystansowych nie trenują, często powtarza się taki obrazek. Czcigodni pasażerowie z luksusowych kabin […]

Alarmstufe Rot.

Czy wylatywaliście do USA w czasie stanu najwyżej gotowości antyterrorystycznej? Jeśli tak, to wiecie, co to oznacza, jeśli nie, to Wasz reporter chętnie Wam opowie, jak wygląda odprawa na tzw kierunku USA. W Monachium, po przejściu zwykłej odprawy z Schengen do Non Schengen, Mefrom, który jeszcze kilka tygodni […]

Miami czyli jak odczarować pogodę

5 godzin autem do Miami z północnej Florydy przekonało Mefroma, że nie jest warto zbyt szybko wyciągać wnioski z kilku dni niepogody. Już na wysokości Orlando promienie słoneczne zaczęly się przedostawać przez coraz rzadsze chmury, aby na klikadziesiąt mil przed Miami całkowicie zapanować nad południem Florydy. Zaczęło być […]