Powoli zbliża się koniec mojego tygodnia w Azji. Rozpocząłem w Indiach, potem Tajlandia a na koniec Malezja. Ciekawy kraj i ludzie. Waluta silniejsza od złotówki, co skutecznie zniechęca do nieprzemyślanych zakupów. Jeśli wiesz, że Twoje 100 zł warte jest jedynie 96 Ringgitsów, to oczywiście ceny bardziej przemawiają do […]
Gospodarze zadbali o miłą oprawę mojego wylotu 🙂
Po dwóch dniach w Bangalore, wylot do Tajlandii. Niestety nocny lot – wylot o 1 w nocy, przylot 5 rano. A doba hotelowa zaczyna się o 14.00. Będzie męczące przedpołudnie 😦
W samolocie Lufthansy w drodze do Indii stewardessy roznosiły świąteczne wypieki wraz z życzeniami świątecznymi od kapitana. Przyszło mi do głowy, że może nas będą hibernować i rzeczywiście dotrwamy do Świąt na pokładzie. Jednak nie. Po 9 godzinach samolot wylądował w Bangalore i już o 4 rano byłem […]
W powiecie Doung Lam jest sobie wioska Ky Son, w której spędziliśmy ostatnie dni. Patrząc na urbanizację Hanoi, można powiedzieć, że byliśmy na przyszłych przedmieściach stolicy. Sobotę i niedzielne przedpołudnie spędziliśmy na luzie i jeżdżąc rowerami, staraliśmy się wlepić w lokalną społeczność. Wygląda jednak, że jakoś wszyscy bardzo […]
W ostatnich 2 latach byłem w Wietnamie 4 razy. Krócej i dłużej. Dzisiaj czuję, że kolejna eksploracja Wietnamu powinna poczekać kilka dobrych lat. Zbyt wiele obrazów zlewa się w jeden wielki, który traci ostrość. Kilka wizyt w Wietnamie, poruszając się samodzielnymi szlakami, pozwoliły mi na zbudowanie niezależnego obrazu […]
Pociąg prawie jak Orient Express. Prawie. Bo tory jak z wąskotorówki w Bieszczadach i nadmiarowe resorowanie, to spanie jak na statku w czasie sztormu. Reszta na poziomie wyzszym niż PKP, w każdym calu – także czystość wagonów i uprzejmość załogi w tym ochroniarzy z bronią długą. A może […]
Po wczorajszym marszu, myśleliśmy, że nasze organizmy dostosowały się do wymagań klimatu. I pewnie tak by było, gdyby nie jeden znaczący fakt. W oczekiwaniach stopnia trudności naszych trekkingów napisałem od 5-6. Przeszliśmy już z namiotem Kambodżę, Gruzja w maju też nie była łatwa, a przecież to tylko spontaniczne […]