W drodze do Agra, pierwsze spotkania z Indiami poza wielkim miastem
W drodze do Agra, pierwsze spotkania z Indiami poza wielkim miastem
Wypełnione aromatycznymi zapachami wnętrza Imperial Spa były adresem, pod który musieliśmy się udać po długim i męczącym dniu. ” Myślisz o terapii ayurvedic?” – zapytała Shivanii, recepcjonistka SPA – ” Nic prostszego, jak umówić się na konkrentną godzinę” – dodała. ” Najlepiej, gdybyś wziął lekcję oddychania Pranayama, wtedy […]
Misja Sikhów – bronić i żywić
Przed świątynią Sikhów
Plątanina kabli w Old Dehli – wszystko działa.
Mgła zawsze niesie tajemnicę
27. 12. 2011
Od rana zwiedzamy stare i nowe Delhi. Teraz chwila na lunch. Jesteśmy tak głodni, że wszelkie hamulce puszczają. Jako dowód załączam zdjęcie:)
Czas na podsumowanie pierwszych chwil. Na lotnisku czekał na na Sanjeev, który jest koordynatorem naszego wypadu do Indii. Elegancko ubrany, z akademickim angielskim i uśmiechnięty. I dumny, ze moze nas przywitać w Indiach, które codziennie się zmieniają na lepsze (cytat) Nowy terminal naprzeciw starego, już zamienionego na cargo, […]
Odespaliśmy lot i poszliśmy na kolację do knajpy założonej jeszcze przed I Wojną Światową.
Nasze damy nieco zmeczone, ale nareszcie dotarliśmy do bazy.
Jedziemy do hotelu
No i proszę – co widzi turysta po wylądowaniu w New Delhi? Costa!
Dziękujemy wszystkim za uściski i życzenia, a szczególnie Ani i Monice – email od dziewczyn złapał nas juz na pokładzie. Air India na razie miło zaskakuje szerokością między fotelami. No i ten radosny gwar 20 języków . Achtung ! Z ostatniej chwili! Jeszcze nie wystartowalismy, a już na pokładzie […]
25.12.2012 Lotnisko Frankfurt/Main – pierwszy dzień Świąt.
25.12.2011 Z jesiennej Warszawy do jesiennego Frankfurtu. Jestem na tym lotnisku dosyc regularnie od prawie 30 lat, lecz tak wymarłych przestrzeni nie przezylem nawet na Kalahari. Pustymi korytarzami przeszlismy do Non Schengen. Nawet schody ruchome, jakby wolniej się poruszały. Paszporty od lat juz sprawdzaja policjanci, a nie Grenzschutz. […]
24.12. 2011 Wszystko spakowane. Po negocjacjach z dziećmi w sprawie ilości ekranów. Stanęło, że po jednym na dziecko – PSP i Mac. Przekonało nas, że będą mogli błyskawicznie dowiedzieć się jeszcze więcej, niż rodzice mogą im powiedzieć o Indiach. Niestety nikogo nie przekonało, że ojciec jest ekspertem w […]