To nie pingwiny, to kormorany.
Aria
Kolejna tecza
Ziemia Ognista, wcale nie taka ognista
Jesien i Ziemia Ognista
Ziemia Ognista – piechotą i pontonem.
Czekam w recepcji na naszego przewodnika. Jest jeszczec 10 minut do umowionej godziny, ale natrętna myśl raz po raz nawiedza moją świadomość – powinien w zasadzie już tu być. Być może powinienem zacząć wędrować w Niemczech, tam przewodnik na pewno czekalby juz godzinę przed odjazdem. Jestesmy jednak w […]
El fin del mundo màs cerca de lo quo cree
Już wiem, dlaczego samoloty tak ostro wykręcają, żeby zmieścić się w linii nalotu na pas. Po prostu kilkaset metrów dalej jest granica z Chile i mimo ostatnio lepszych relacji, jest to nadal nerwowy kawałek świata. Chilijczycy nie życzą sobie, aby kilka razy dziennie gwałcona była ich przestrzeń powietrzna. […]
Dosyć ciasny manewr lądowania
Lunch na zwalonym konarze
Jezioro między Argentyną i Chile
Urodzinowa tęcza :)
Route No 3
Nasz przewodnik Norbi
Grzyby Darwina
Widok na granicę z Chile.
18 000 km od domu
Ziemia Ognista
Urodzinowa uczta w namiocie
Ushuaia
Mało brakowało, abyśmy tu nie dolecieli. I nie chodzi mi o długą chwilę zadumy, która mnie dopadła tankując diesla za 2,88 zł. Dojechaliśmy szczęśliwie na lotnisko, oddaliśmy Sebastianowi auto i stanęliśmy w długiej kolejce do odprawy. Niespodziewanie, kolejka posuwała się w szybkim tempie i już po kilku minutach […]














































