W samolocie Lufthansy w drodze do Indii stewardessy roznosiły świąteczne wypieki wraz z życzeniami świątecznymi od kapitana. Przyszło mi do głowy, że może nas będą hibernować i rzeczywiście dotrwamy do Świąt na pokładzie. Jednak nie. Po 9 godzinach samolot wylądował w Bangalore i już o 4 rano byłem w hotelu. Niedzielę przeznaczyłem na zwiedzanie 1,8 milionowego miasta. Myślę, że przed burmistrzem i radą miasta nadal wiele wyzwań, lecz mnóstwo zadań już odrobionych albo w toku – np budowa nadziemno-podziemnego metra.
A co powiecie na taki napis na fasadzie lokalnego Urzędu Wojewódzkiego : Dzieło rządu, dziełem Boga.
Kategorie: Bangalore, India Travel, Travel





























































