W ostatnich 2 latach byłem w Wietnamie 4 razy. Krócej i dłużej. Dzisiaj czuję, że kolejna eksploracja Wietnamu powinna poczekać kilka dobrych lat. Zbyt wiele obrazów zlewa się w jeden wielki, który traci ostrość. Kilka wizyt w Wietnamie, poruszając się samodzielnymi szlakami, pozwoliły mi na zbudowanie niezależnego obrazu tego kraju i ludzi, ale nie oczekiwałbym od siebie, że mógłbym się wypowiadać o tym kraju pryncypialnie. Jest zbyt wiele niuansów, bardziej czy mniej widocznych. Kraj z pięknymi pejzażami, wspaniałymi szlakami i plażami. Kraj z okrutną historią najnowszą. Kraj z systemem społeczno- politycznym, dalekim od standardów Zachodu. To wszystko jednak składa się na Wietnam. Nie jestem osobą, która będzie namawiać moich wietnamskich znajomych do przewrotu. W żadnej z rozmów nie wyczułem jakiegoś oczekiwania podzielenia się doświadczeniem „Solidarności” , zmiany systemu. W każdej jednak rozmowie, Wietnamczycy skupieni są na przyszłości swoich dzieci. Kult edukacji jest nieporównywalny z jakimikolwiek aspiracjami związanymi z innymi dziedzinami życia. I tu raczej dopatrywałbym się w przyszłości zmian – wyedukowane generacje będą zmieniać świat po swojemu. Z pewnością odrzucą takie elementy zachodniej ścieżki rozwoju, które nie wpisują się w historię i sposób myślenia i przyjmą te, które w rozumieniu Wietnamczyków będą dobrze im służyły. Mówiąc w dużym skrócie – będą od czasu do czasu stosować penicylinę, ale większość infekcji będą leczyć tradycyjnie, jak od tysiącleci.
Nie będziecie rozczarowani wakacjami w Wietnamie. Możecie tam jechać z dziećmi, samodzielnie przemierzać trudne szlaki górskie, ale i odpoczywać na pięknych plażach. Wszędzie dostrzeżecie serdeczność i otwartość Wietnamczyków, zgodnie z zasadą, im dalej od wielkich miast, tym szczerzej i spontaniczniej przyjmą Was pod własny dach. A takie przeżycia przynoszą zawsze nowe inspiracje.
Nie zapominajmy także, że inspiracje znajdziemy też w Wenecji i w Paryżu i od tej kolebki naszej cywilizacji oczywiście nie odcinajmy się, zachowując jednak zawsze szczyptę krytycznej oceny.Wprawdzie nie wszystko udało się w przeszłości białemu człowiekowi, lecz wiele naszych inwencji posunęły świat do przodu. Swiat przyszłości musi zdać nowy egzamin z przedmiotu pt Globalizacja. Jeśli zda pomyślnie, to świetnie, jeśli nie, to lepiej, żeby ogłoszenie wyników odbyło się, gdy nas już tu nie będzie:)
Kolejne wyprawy to w większości Afryka, do której jeżdżę od ponad 15 lat. Pewnie służbowo poniesie mnie jeszcze raz po raz do Azji, lecz prawdziwe inspiracje przychodzą, bez profesjonalnie przygotowanej agendy. A tak właśnie bywa w Afryce.
<a


















































