Dojeżdżamy do Hanoi.
Pociąg prawie jak Orient Express. Prawie. Bo tory jak z wąskotorówki w Bieszczadach i nadmiarowe resorowanie, to spanie jak na statku w czasie sztormu. Reszta na poziomie wyzszym niż PKP, w każdym calu – także czystość wagonów i uprzejmość załogi w tym ochroniarzy z bronią długą. A może […]














































