Wietnam

Bangkok – czyli 32 st na powitanie.

Jesteśmy w stolicy Tajlandii. A w zasadzie w okolicy stolicy, na lotnisku, oczekując na lot do Hanoi. O locie z Zurychu nie da się nic miłego powiedzieć oprócz tego, że szczęśliwie wylądowaliśmy. Leciwy samolot z tapicerką sprzed 15 lat, obsługa na poziomie konduktorów z PKP, jedzenie na poziomie baru „Wszystko za złotówkę” . Nigdy nie latajcie Swissem ! I to w zasadzie tyle. Do usłyszenia z Wietnamu.

Kategorie: Wietnam

Tagi: , ,

Dodaj komentarz