Miesiąc: Październik 2012

Gdzieś prawie w Chinach.

Poruszamy się wzdłuż północnej granicy Wietnamu z Chinami. Informuję o tym, gdyż wydaje nam się, że to naprawdę koniec świata. Koniec świata z dostępem Wi-Fi. Podoba mi się to. Różnica między dolinami z 32 st C a szczytami , jak tu, to 30 stopni. Ale i na to […]

Rodowody

Przyglądam się starszej parze z Francji. Dotykają krzewy, głaszczą trawę. Tak to oni, łatwo można ich rozpoznać i nigdy ich nie fotografuję. Są w swojej utraconej ojczyźnie, otaczają ich kolory i zapachy z dzieciństwa. Namibia – Niemcy, Kenia – Brytyjczycy, Wietnam – Francuzi , Dolny Śląsk – Niemcy, […]

Myśli przy odklejaniu pijawek.

Siedzę w hamaku i wyciągam pijawkę za pijawką. Na szczęście dla mnie, te małe boże bydlątka nie są przyssane na tyle, aby nie można ich odkleić. Wietnamczycy mówią, że ile pijawek, tyle lat w dobrobycie i zdrowiu. Biorę te komentarze tym bardziej serio, im więcej ich wyciągam – […]

Niedzielny targ w Hoang Su Phi

Zdecydowaliśmy, że do czasu aż opadną mgły i przestanie padać, czas spędzimy na bazarze w miasteczku niedaleko granicy chińskiej. Zapewniono nas, że będziemy jedynymi turystami. Tak też było. Wyłącznie dla nas uczta barw, kolorów i lokalnych strojów.

Poranek w Ha Giang

Jest 6 rano i za chwilę wyruszamy na trekking. Przewodnik proponuje zmianę planów – deszcz w górach to nartostrady z błota. Poczekamy jeszcze trochę i zdecydujemy. Oczywiście mamy także plan B 🙂 Ktoś rzucił pomysł, aby ruszyć konno, co cztery nogi to nie dwie. Niestety grzbiet konika sięga […]

W górach Hoang Su Phi

Leżę ze skręconą stopą w hamaku i dochodzę do wniosku, że boląca stopa to ofiara lingwistyki stosowanej. A wszystko zaczęło się od powitalnego masażu w Ecolodge w prowincji Ha Giang. Ten obszar graniczy z granicą Chin rozciągającą się przez 270 km i styka się z prowincją Yunnan. Wspólną […]

Moje wielkie wietnamskie wesele.

Odkryliśmy, że nasza przystań ma nazwę LaVieVuLinh, ładnie brzmi i czekamy, kto rozszyfruje nam tę nazwę. Francuski człon ponimajemy, kłopot sprawia nam część wietnamska. Jest wieczór. Zmierzch zapada nagle między 18- 18.30 godz. Korzystając z księżycowej poświaty, na wesele udaliśmy się łodzią. Adalbert z miłością wsłuchiwał się w […]

Weselny fotoreportaż.

Panna Młoda nie uczestniczy w weselu. Wraz z druhnami oczekuje kilka dni na zgodę Pana Młodego. A tymczaem Pan Młody nie traci czasu i zabija czas wódeczką. Honory gospodyni domu czyni teściowa , czyli mamusia Pana Młodego Bawią się wszyscy – od małego do dużego. Migawki z kuchni […]