Dzień: 5 Maj 2012

Ostatni dzień

Nieuchronnie nadchodzi 4 rano w niedzielę, gdy ruszymy samolotem LOTu do domu. Zdajemy sobie sprawę, jak trudno LOTowi jest znaleźć sensowny slot w siatce międzynarodowych połączeń, ale trzeba powiedzieć, że zarówno godzina wyloty i przylotu jest wyjątkowo okrutna. Warto jednak się pomęczyć i zarwać dwie doby. Nie odważymy […]

Banja

Postanowiliśmy oczyścić ciała, serca i umysły i poszliśmy do bani o piekielnym zapachu siarki. Można się i do piekła przyzwyczaić, stąd po jakimś czasie przyszła nam myśl, aby doprosić do naszej grupki masażystkę, którą zachwalała banja-mama, królująca w recepcji. Okazało się, że mimo wielkiego progresu naszego rosyjskiego w […]