Miesiąc: Grudzień 2011

Fort Ramathra – po południu

Popołudnie minęło nam leniwie. Zjedliśmy lunch, jak zawsze prawie siedmiodaniowy i powędrowaliśmy nad jeziorko. Łódki już czekały i spędziliśmy miłe popołudnie nad wodą. Największą radością ( moją) było, że nie musiałem wiosłować. Nasz wioślarz dawał sobie z naszą czwórką świetnie radę. Marianna coś wspomniała, że raczej siła jego […]

30.12.2011 Fort Ramathra – przed południem

Pierwszy raz w trakcie naszego pobytu zdarzyła nam się przerwa na lunch. Rozleniwia nas atmosfera wyciszenia, także w tym dosłownym znaczeniu. Nie ma w zasięgu wzroku i ucha niczego, co przypominałoby nam o tym, że jesteśmy w kraju z miliardem i sześciuset milionami mieszkańców.  Śniadanie serwowane na byłym […]