Tag: Kapsztad

Table Mountain

No i zaczęło się. Jeszcze wczoraj wieczorem, kiedy świętowaliśmy 11 listopada. Tak nawiasem mówiąc, żadne z wydarzeń w Warszawie nie odbiło się tutaj szerokim echem, a nawet czkawką. Zaczęło się, gdyż Adalbert powrócił z naszej wczorajszej przedpołudniowej wyprawy jednak nieco rozczarowany. Wyznał to wieczorem po butelczynie Pinotage. Na […]

Capetown, ale Kapsztad brzmi chyba lepiej.

Dolecieliśmy bez większych przygód. Niecałe 11 godzin w większości minęły na 7 godzinnym śnie, czyli lepiej niż średnia w domu. Zastanawiam się, co i jak napisać, aby nie powtarzać banałów o tym mieście. Moim zdaniem to najpiękniej położone miasto na świecie, wrzucone gdzieś między dwa oceany, z nieco […]