Jeśli hotel, w którym wasz Mefrom zatrzymał się w Pradze jest oazą spokoju, to miasto jest jego odwrotnością. Jest nieskrępowaną, naturalną erupcją języków, emocji, kolorów skóry, wyznań i narodowości. Nie ma drugiego takiego miasta w postkomunistycznej Europie, które w takim stopniu dokonało absorbcji Wolnego Świata. Przywołując Warszawę jako porównanie, jawi się Mefromowi polska stolica, jako smutny kawałek wschodniej Europy. No nic, to pewnie temat na inny wpis, na razie cieszmy się Pragą i jej kolorami pozytywnych emocji.
Dzień rozpoczął się wspaniałym śniadaniem. Mefrom, który już od dwóch miesięcy jest wegetarianinem, co generalnie sprowadza się do coraz rzadszych wybuchów złości, wybierał między kilkoma rodzajami serków, papryk, pomidorów i ogórków. A musiał się dobrze przygotować, gdyż pół dnia przeznaczył na zwiedzanie Pragi przemierzając ją na :
Zwiedzanie rozpoczęło się jednak od intensywnego szkolenia, które wykazało pewien dystans Mefroma do zagadnień grawitacji i utrzymania równowagi. Na szczęście przez pierwsze parę kilometrów ubezpieczał go Honza, nie tylko doskonale znający Pragę, ale i wirtuoz Segwaya.
Nie musimy dodawać, że szyderstwom docierających do wrażliwych uszu Mefroma nie było końca. W szczególności młodsza części Mefromów zachowywała się tak, jakby spędzała na nim każdą wolną chwilę.
Mefrom, który od prawie roku, regularnie odwiedza Pragę w celach służbowych nie był w stanie uwierzyć, że tyle wspaniałych miejsc umknęło jego,prawie zawodowej, ciekawości.
Honza, który prowadził naszą rodzinną kolumnę, pokazywał miasto, z którego po prostu był dumny. Mefrom, który wcześniej wielokrotnie spotkał się z rodzonymi Prażanami wyczulony był na te nutki ukrytego lokalnego patrotyzmu. Jakże pięknego, bo pozbawionego nacjonalistycznej instrumentalizacji. Dzięki Honzie Mefrom mógł zobaczyć i usłyszeć więcej, niż w czasie regularnych przejazdów między lotniskiem a biurem….
mefromeurope.files.wordpress.com/2014/07/20140730-233637-84997177.jpg” alt=”20140730-233637-84997177.jpg” class=”alignnone size-full” />
Kategorie: Travel


































































Wegetarianin …. no proszę :), czy Ela również? Pozdrawiamy serdecznie.
Nieee, tylko on!