To był długi dzień.
Od rana czekaliśmy na naszych przewodników – opiekunów. Najpierw myśleliśmy, że przyjadą skuterkiem i łatwo będzie ich zidentyfikować, ale rzut oka na parking, pozbawił nas złudzeń. Na szczęście dla nas okazało się, że nasi przewodnicy przyjechali, a w zasadzie przyjechały, większym furgonem. Dosyć nadmiarowo tu reprezentowana instytucja przyjmująca, […]














































