India Travel

Frankfurt – przesiadka

25.12.2011

Z jesiennej Warszawy do jesiennego Frankfurtu. Jestem na tym lotnisku dosyc regularnie od prawie 30 lat, lecz tak wymarłych przestrzeni nie przezylem nawet na Kalahari. Pustymi korytarzami przeszlismy do Non Schengen. Nawet schody ruchome, jakby wolniej się poruszały. Paszporty od lat juz sprawdzaja policjanci, a nie Grenzschutz. Pan policjant powiedzial po polsku do widzenia. Jakos tak bez akcentu – moze dziecko naszych emigrantow, a moze ma dziewczynę z Polski. A może chłopaka? Ela w koncu znalazła czas, żeby przestudiować program pobytu. Do dzisiaj nie znalazła na to czasu, ufnie oddając swoje najblizsze 14 dni mojej rezyserii. Lekkie okrzyki i nawoływania – zobaczcie, tu też będziemy ! – dowodzi, że koleżanka małżonka chyba zadowolona. Za chwilę dojdzie do strony z Sylwestrem – będziemy w namiotach, nieco na uboczu. Myślę, że mogła sobie trochę inaczej wyobrażać wejście w Nowy Rok w Indiach… Wolę, żeby o tym przeczytała, gdy będę od niej w bezpiecznej odległości. I jeszcze coś – Lufthansa zamieniła się dzisiaj z Air India na share code i lecimy Air India. LH jako pracodawca daje się poznać od ludzkiej strony. Niech piloci poświętują. Fröhliche Weihnachten!

Dodaj komentarz