Już wiem, dlaczego samoloty tak ostro wykręcają, żeby zmieścić się w linii nalotu na pas. Po prostu kilkaset metrów dalej jest granica z Chile i mimo ostatnio lepszych relacji, jest to nadal nerwowy kawałek świata. Chilijczycy nie życzą sobie, aby kilka razy dziennie gwałcona była ich przestrzeń powietrzna. To skutkuje coraz lepszym wyszkoleniem pilotów argentyńskich, czyli zwiększa się także bezpieczeństwo pasażerów.
Ushuaia coraz bardziej nam się podoba. Miasto zbudowane jest na dosyć stromych wzgórzach. W czasach, gdy auta składały się jeszcze tylko z silnika, podwozia z kołami i w niczym nie przypominały dzisiejszych elektronicznych terminali, jakimi są samochody, wielki kłopot stanowił prosty manewr zatrzymywania się na skrzyżowaniu jadąc pod górę lub w dół. Szczególnie, gdy padał śnieg oblodzając jezdnię. Wymyślono zatem, że nie ma tutaj zastosowania reguła pierwszeństwa z prawej, lecz reguła pierwszeństwa tych, co jadą pod lub z góry. W praktyce oznacza to,że możecie się spodziewać na ślepo jadących kierowców, którzy znają ten przepis od zawsze. Gorzej to funkcjonuje, gdy ktoś oczekuje, że ma pierwszeństwo dzięki regule pierwszeństwo z prawej…A jest tu wielu nowych przybyszy z Argentyny, którzy szukają swojego miejsca w życiu. Ushuaia daje niespotykane w Argentynie mozliwosci zarobkowania ze względu na unikalny system podatkowy. Po prostu nie ma podatku PIT. Wprowadzono tę regulację, gdy miasto pogrążone było w letargu i jedyne miejsca pracy związane były z więzieniem. Dzisiaj to dynamiczne miasto, które jeststolicą także argentyńskiej części Antarktydy. Spotykamy zadowolonych taksówkarzy, kelnerów, przewodników, sprzedawców w sklepach. Uśmiech i zainteresowanie klientem nie wydaje się tu wyuczonym spektaklem, lecz autentycznym zainteresowaniem. A nawet, jesli udają, to udaje większość mieszkańców miasta i świetnie im to wychodzi.
Kategorie: Argentina Travel














































