Kontynuujemy nasze zwiedzanie północnego Radżastanu, największegom stanu w Indiiach. Dla wyobrażenia sobie przestrzeni, podpowiem, ze powierzchniowo stan odpowiada wielkości Niemiec po zjednoczeniu ( tym najnowszym). Trafiliśmy do Jaipur – trzy milionowej metropolii. Pisząc metropolia mam tu tylko na myśli zurbanizowaną jednostkę terytorialną, która nie ma nic wspólnego z […]
W Jaipur mieliśmy świadczenia na nieco wyższym poziomie.
Restauracja prowadzi wyśmienitą kuchnię indyjską
Na przyjazd króla brytyjskiego ponad 150 lat temu maharadża kazał pomalocwać misato na różowo i tak zostało do dzisiaj.
Planetarium astronomiczne w Jaipur
Fort pozostał w oryginalnych kolorach
Fort otoczony był murem, prawie tak potężnym jak ten w Chinach.
Restauracja założona w 1135 r
Pałac na wodzie z przelatującym ptaszkiem
Rzut oka na boczne uliczki
Na lunch podjechaliśmy słoniami
Słonie były fajne, ale po godzinie zaczęło się niektórym trochę nudzić.
Lokalny TIR – dojedzie wszędzie.
W chwili, gdy trudno było sobie wyobrazić większy traffic, do ruchu włączył się….jeździec.