22 marca był jeszcze normalnym dniem. Wstałem rano o 5.00, odwiozłem Kubę na trening, pojechałem do pracy. Oczywiście miejsce pracy, atmosfera i okoliczności od lat towarzyszące mojej działalności zawodowej są klimatyczne i trudno jakikolwiek dzień nazwać normalnym. Raczej normalnie niezwykłym -uff, myślę, że jakoś wybrną łem z podejrzeń o normalną pracę. Niezwykłe jest jednak to,…
Dzisiaj całodniowy rejs między fiordami, śladami Magellana. Wypływamy katamaranem z Punto Bandera i krążymy między Lago Argentino, Brazo Norte aż do podnóża Kordylierów.
Siedzimy w samolocie obok polarników rosyjskich. Mili chłopcy, z tym, że zupełnie nie zakładają, że miejscu 25 B jest facet, który ich rozumie. Powiem Wam, że jeśli ich dziewczyny są tak ogniste jak opowiadają, to nie dziwię się, że lecą na sześć miesięcy na Antarktydę. Muszą ochłonąć. Przed nami 3,5 godziny lotu, przed nimi trochę…
Z jednej strony rzeki leży Buenos Aires a z drugiej stolica Szwajcarii Ameryki Południowej – Montevideo. Między miastami funkcjonuje regularna komunikacja wodna. Imponujące są wielkie, kosmiczne wodoloty. Płynąłem takim bodaj w 2006r. Ciekawy brunatny kolor rzeki nadaje organiczny osad, który z głębi lądu pchają przed siebie rzeki Urugwaj i Parana. Kolonizatorzy byli tu już w…