Byliśmy bardzo daleko. Osiem lotów w 9 dni przerzuciło nas o około 36 tys km. Czy można było bliżej? – zapytałby ktoś rozstropnie. Naturalnie, jest wiele pięknych miejsc, które nie leżą tak daleko. Każdy z nas ma takie miejsca tuż za rogiem swojej ulicy i patrzy na nie codziennie, nie zawsze je widząc. Argentyna jest…
Nadal jesteśmy w Buenos. Bardzo zaniżamy średnią wieku na pokładzie a pan obok tak się sobą zaczął krztusić, że stwardesa zaproponowała tlen. Niech mu zaproponuje miejsce w izolatce albo w lukach ! Na razie się tylko na nią obraził i szuka we mnie wzrokiem wsparcia. Udaję, że śpię 🙂 Na pokładzie jest chyba dziesięć wycieczek…
Po dwóch, godzinnych kolejkach do kontroli bezpieczeństwa i granicy, po godzinnym przymusowym pobycie w pożal się Boże lounge United Airlines, wreszcie chwila spokoju. Wracamy do domu !
Jest jeszcze jedna taka biznes lounge na swiecie – w Hanoi, ale sam już nie wiem, gdzie wygodniej 🙂
Tango w Argentynie pod koniec XIX w było językiem, który pozwolił na integrację przedstawicieli wielu narodów imigrujących tutaj. W Argentynie znaleźli szanse na nowe życie. Historia tanga, to historia najnowsza, która ma także swoich polskich przedstawicieli. Twórcy, odtwórcy, artyści, którzy poświęcili się tangu, są tu cenieni niezwykle wysoko. Wszyscy, z którymi rozmawiałem kojarzą Jerzego Petersburskiego…
Cały dzień spędziliśmy na alternatywnym zwiedzaniu miasta. Wielkie miasto można przemierzać na różne sposoby: jest metro, autobusy, ale przede wszystkim są taksówki. Niecała połowa ( ta mniejsza) za litr powoduje, że można się przemieszczać szybko, sprawnie i naturalnie taniej niż w Polsce. Auta polakierowane na zółto brązowo są królami jezdni i wszędzie dojadą. Standard i…
Po dwóch dniach w Buenos przyszedł mi do głowy tytuł opowiadania Zofii Nałkowskiej ” Tu zaszła zmiana”. Mam nadzieję, że nie ma jej już w kanonach lektur naszych szkół. Sądząc jednak z banialuk, które muszą czytać moje dzieci, może jeszcze gdzieś tam straszy. Z całą pewnością uczniowie w Buenos mogą oglądać zmiany, jakie ogarniają miasto…