Indie raz jeszcze…

Właśnie otrzymałem zdjęcia z ceremoni pożegnania. Muszę stwierdzić, że bardzo serdeczna impreza. Brakowało tylko strzemiennego, ale na to w Indiach i tak nie ma co liczyć. Oprócz tego serdecznie jak w Polsce. Jakieś trzy dziesięciolecia temu, gdzie gość w dom, Bóg w dom, coś jeszcze oznaczało.

20121002-213336.jpg

20121002-213401.jpg

Zostaw odpowiedź

O nas

Jesteśmy rodzinną redakcją. Nasi redaktorzy mieszkają i pracują w Polsce, Wielkiej Brytanii i USA. Łączy nas uważne patrzenie na świat w czasach, gdy zmienia się on szybciej niż zdążamy go opisać. Obserwujemy. Wymieniamy się wiedzą. Piszemy bez agendy i bez reklam bo ten blog nigdy nie był o zarabianiu. Jest o rozumieniu.

Oglądaj nasz kanał na YouTube
1e561798-fbce-4e67-b403-b363891c53e8
Śledź nas na Instagramie

Szukaj

Najnowsze wpisy

Uchwycone w drodze

Odkryj więcej z Mefromeurope

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej