
Słowackie Tatry Wysokie były tylko przystankiem w Drang nach Osten. Mefromowie zdecydowali, że ostanie dni wakacji spędzą w Bieszczadach. Nie zdawali sobie tylko sprawy, że każdy kilometr zbliżający ich do celu, będzie wywoływał spore emocje Mefroma. Co chwilę wydawał z siebie, coraz bardziej niekontrolowane okrzyki, a spontaniczne machnięcia rękami miały pokazywać Połoniny, którymi wędrował we…